„Poklask”

poklask

„Poklask” to obrazki z życia ludzi żyjących w rzeczywistości PRL. Niczym kadry na czarno-białej kliszy autorka uchwyciła zdarzenia naznaczone piętnem tamtych trudnych i szarych lat. Te większe i poważne, jak walka z reżimem, propagandą i indoktrynacją, powojenna partyzantka, nieuczciwe procesy i masowe aresztowania, ale też te mniejsze, codzienne: prace chałupnicze, paczki z Ameryki, szkolne wybryki, pierwsze miłości, małe sukcesy.

Książka ma wielu bohaterów: grono pedagogiczne szkoły, uczniów działających w ZMP i ZMS, organizujących apele „ku czci”, pracowników nowo wybudowanego kombinatu, junaków z SP walczących o przodownictwo pracy, matki i ojców próbujących zapewnić lepszy byt rodzinie. Wszyscy oni jednym głosem zaświadczają o tych okruchach prawdy na temat Polski lat pięćdziesiątych, sześćdziesiątych i siedemdziesiątych XX wieku.

Rodzaj literatury: literatura faktu
Format: 121x195mm, oprawa miękka
Wydanie: pierwsze
Rok wydania: 2015
Wydawnictwo: NovaeRes

Liczba stron: 292
ISBN: 978-83-7942-831-1

FRAGMENT KSIĄŻKI:
Sparaliżowana część twarzy utrudniała odczytanie mimiki, a więc i intencji. Ściąganie na pracach pisemnych i podpowiadanie stawało się dla uczniów trudniejsze niż u innych nauczycieli, bo jedno dziwnie nieruchome oko powodowało, że nie dało się odgadnąć, w którą stronę spogląda. W czasie sprawdzianów, kartkówek i klasówek Wojciech miał zwyczaj wyłapywania odpisujących uczniów, obserwując ich w jakiejś szybie. Stawał przed oknem i obserwował poczynania piszących w odbiciu gładkiego szkła. Najsprytniejszym było trudno odgadnąć, którego z nich w danej chwili Upiór obserwuje.

Przezwisko Dwumian pojawiło się dopiero wtedy, gdy podjął pracę w liceum. Kojarzyło się ono z nauczanym na lekcjach algebry pojęciem i podwójną fizjonomią, bo pomiędzy prawym i lewym profilem nauczyciela była bardzo wyraźna różnica.

Tak go ochrzcili uczniowie, oswajając w sobie niechęć do jakże trudnego, choć dla niektórych przepięknego i fascynującego przedmiotu. Wojciech uważał, że matematyki, od wieków nazwanej królową nauk, bo określającej porządek świata, nie można lekceważyć. Od czasu do czasu wypowiadał się na temat rozumienia słowa „matematyka”. Można byłoby je podsumować w następujący sposób:

Matematyka – utrapienie dla uczniów, którym wydaje się trudno przyswajalna, nudna i zupełnie niepotrzebna wtedy, kiedy opanowało się biegłość w dokonywaniu podstawowych, potrzebnych w codziennym życiu rachunków.

Matematyka – powód uczniowskich niegodnych wykrętów stosowanych, by uciec od przebrzydłej i znienawidzonej lekcji, albo po to, żeby nauczyciel zlitował się i odpuścił.

Matematyka – potrzeba niesamowitych wynalazków i wyrafinowanych metod na odpisywanie. Przyczyna uzbrajania marynarek na maturę w specjalne kieszonki i zakładania podwiązek z gumką dobrze trzymającą ściągawki.

Matematyka – błogosławieństwo dla uzdolnionego w jej kierunku i chętnego, żeby ją polubić dziecka. Takiego z biednej rodziny, której nie stać na korepetycje z języków obcych, muzyki albo na płatne zajęcia sportowe. Wykazany i rozwinięty pracą talent wyprowadzi daleko od rodzinnej nędzy, bo nawet do elit przemysłowo-gospodarczych świata.

Matematyka – umiejętności mniej i bardziej rozwinięte, pozwalające na prowadzenie gospodarstwa domowego, banków i międzynarodowych rozliczeń finansowych.

Matematyka – mocna strona Polaków, którzy złamali szyfr Enigmy, co znacznie przyśpieszyło zakończenie drugiej wojny światowej.

Matematyka – metody pozwalające przewidzieć i wytłumaczyć nawet takie wydarzenia losowe i przyrodnicze, o których dotychczas sądzono, że to kara boska, bo „człowiek strzela, Pan Bóg kule nosi”.

Matematyka – nauka pozwalająca pokonać przestrzeń, geograficzną kosmiczną i podobno w przyszłości też czasową.

Matematyka – dziedzina wiedzy przybliżająca takie pojęcia jak nieskończoność, nicość (piekło?), inne byty (niebo?) i wymiary (może czyściec?).

Matematyka – droga prowadząca do zrozumienia… STWÓRCY?

Ta ostatnia myśl powodowała, że skromny, sponiewierany przez wojenny los nauczyciel przypisywał nauczanemu przez siebie przedmiotowi znaczenie boski.